• Obserwowanie,  Okoliczności

    Spojrzenie – Sukienka / Cz. 1

    Spojrzenie – Sukienka cz.1 Stoi za nim w kolejce. Widział ją tutaj już wcześniej. Jest jak czerwona plama krwi, rozlana dookoła zamordowanego. Wzdryga się na samo to skojarzenie. Nie ma pojęcia skąd ono się wzięło. Zapewne z samego środka jego mrocznego umysłu. Nie planował tej myśli. Nie planował tego skojarzenia. Marzy jedynie żeby zniknęła z tej kolejki, sąsiedztwa a najlepiej z planety również. Odwraca się do lady chłodniczej, w której zielenieją plasterki szynki uchodzącej za rarytas. Pani w blond trwałej trzepocze niebieskimi powiekami ze znużeniem i niechęcią. Wędliny nie przemawiają do niego żadnym życzliwym dialektem ani językiem. Patrzą jedynie tłustymi okami pokryte czymś czego jeść się nie powinno. Rozważa czy…

  • Krótkie,  Obserwowanie

    Metalowy krzyż.

    Ukochana czarna strzała stoi na lewarku. Auto straciło lewą tylną łapę. Ojciec wchodzi do garażu trzymając w ręku klucz do kół. – Matka mnie przysłała. Podobno potrzebujesz tego. W wyciągniętej przed siebie ręce trzyma metalowy krzyż. Klucz do kół. – Tak. Dziękuję. Gdzie Ona jest? – Kto? – Matka. – Teraz płacze. Odbiera od Ojca przyrząd i waży go w swojej dłoni. Ciężki, masywny, morderczy. – Pomożesz mi z tym? – wskazuje drugą dłonią na smętnie zawieszone w powietrzu koło auta i ignoruje uwagę o płaczliwej rozpaczy matki. – Nie mogę. Muszę iść do matki. Bardzo się zdenerwowała. – Czym? – ręka zaczyna jej drżeć a razem z nią przedmiot…

    Możliwość komentowania Metalowy krzyż. została wyłączona
  • Długie,  Obserwowanie

    Nie-znaj-o-my

    Ból pełzł po kręgosłupie. Wolno i nieustępliwie. Milimetr po milimetrze. Rozsmarowywał się po skórze jak dobrze rozpuszczone masło. Swoją tłustą konsystencją pokrywał skórę pleców. Przylepiał się i namaszczał jednocześnie. Dawno już nie była w kościele. Skąd więc to skojarzenie z namaszczeniem? Olejem chorych? Olejem krzyżma? Próbowała stać prosto, mimo że ból ciągnął ją w dół niczym kamień uwieszony na sznurze lnianym u szyi. Siłą woli utrzymywała kręgosłup w pionie. Mężczyzna przed nią na taśmie położył kilka piw oraz mięso o jaskraworóżowym kolorze poprzecinane białymi przestrzeniami. Różowa mapa martwego życia. Czarna taśma ruszyła do przodu a zielone butelki turlały się w przeciwną stronę. Zatrzymywał je opór mięsa obleczonego w plastik. Poruszały…

    Możliwość komentowania Nie-znaj-o-my została wyłączona
  • Krótkie,  Pisanie

    To zaraźliwe…

    Są takie dni, w których świat aż skrzy się pięknem. Kłosy pomalowane słońcem. Zazielenione od dołu. W fazie dojrzewania. Kołyszące się między trawami na wietrze. Wiatr głaskał je miękką dłonią. Na trawniku, w środku miasta. Bielone ściany punktu pobrań. Młoda kobieta za blatem, który przesłania jej całą sylwetkę. Nad oczami kreski nadające jej tajemniczego charakteru. Uśmiechnięta, rzeczowa. Skanuje to pomieszczenie wzrokiem szukając ulotek, które można byłoby z fascynacją przeczytać. Zawsze mnie intrygują te ulotki o wszystkim. Tak ulotne jak sama ich nazwa. Inna piękna, młoda kobieta wychyla głowę z gabinetu i zaprasza mnie do środka. Po lewej stronie leżanka, na której znajduje się wyciągnięta sylwetka kobiety. Zauważam żółty sweterek i…

    Możliwość komentowania To zaraźliwe… została wyłączona
Share via
Copy link
Powered by Social Snap